Saturday, February 9, 2008

I'm sooo hood


Siedze całe rano na myspace, sprawdzając co tam porabiają moje ulubione wytwórnie. Czyli nadrabiam zaległości. W każdym razie trafiłem na cudo powyżej. Znałem wcześniej ten numer Blaqstarra, ale teledysk jest już taki tru life, że spadłem z fotela. Zero budżetu, sto procent zajawki. Strasznie się jaram, że po latach, czarnuchy w końcu obraziły się trochę na hip-hop, no i znowu mamy muzykę elektroniczną prosto z ghetta i jest rough. Cudownie prostacką i cudownie zajebistą. Plus dziewczyny, na boga, chce widzieć na następnym Sorry takie ruchy. Inaczej zwijam sprzęt i lecę do domu.

3 comments:

Łukasz said...

awesome! pzdr

Sekta said...

Przywioze ci w kontenerze z Ldn troche dziewczyn.
Grubo. To chyba Discobelle ostatnio to grali albo ktorys z nas. Remix.

gosia said...

świetny kawałek.
ale z tymi dziewczynami to co?-że niby warszawskie złe są? ;)
i ja mogę tak zatańczyć, ale Tomek pierwszy ;)