Thursday, May 8, 2008

Got Juice?



Oran "Juice" Jones, czyli nieco zapomniana legenda lat 80. Jeśli ktoś zna Chromeo (pytanie retoryczne), to pewno rozpozna parę cytatów, którymi chłopcy dwadzieścia lat później się posłużyli, dosyć bezpośrednio zresztą. "The Rain" to jeden z dziwniejszych hitów, jakie wydała z siebie muzyka pop. Słodkie synth - r'n'b o patologicznej zazdrości i blokowaniu kart kredytowych narzeczonej. Plus jeden z lepszych punch line'ów wszechczasów - "you without me like cornflake without the milk". No i szlafrok Orana na końcu klipu. Klasa.

Z innej beczki - mamy za sobą majówkę, która była gruba. To chyba moje ulubione SG, gdzieś tak od lutego. Tvyks zagrał jeden z fajniejszych setów, jakie ostatnio słyszeliśmy. Było przyjemnie tłoczno, a nie apokaliptycznie tłoczno, jak miesiąc wcześniej. Bez walki o życie i walki przy barze. A rano wschód słońca, zamiast wiecznej nocy. Na koniec jeszcze pytanie - czy ktoś może ma jakieś foty. My, klasycznie, nie;)

3 comments:

Łukasz said...

kurde ... akurat pierwsza impreza od stycznia na której mnie nie bylo a Ty piszesz ze jedna z lepszych ... ! bawiłem się na Kode9 w Berlinie :P ale do zobaczenia w czerwcu, bedzie kolejna impreza na sam poczatek sesji :) pozdr

Dominika said...

"i gave you things you couldn't even pronounce" - makabra :D

eli. said...

bylo mocno, dzien wczesniej w jadlo jakos nie wiem czemu pusto i pogrzebowo smutno, a tu dobra zabawa, ludzie i fajny set :)
świt na centralnym troche mnie zszokowal